w Jordanowie
rok zał. 1926

im. Hugona Kołłątaja

Zespół Szkół

Upiór w kuchni

W dniach 14 i 15 grudnia młodzi ludzie z Koła Teatralnego działającego w jordanowskim Kołłątaju wystawili zabawną komedię kryminalną Patricka G. Clarka pt. „Upiór w kuchni”.

Długo zastanawialiśmy się nad wyborem sztuki. Do tej pory przygotowywaliśmy klasykę teatralną: Fredro, Molier, Czechow, Mickiewicz, Szekspir… W tym roku postanowiliśmy spróbować swoich sił w nieco innym, bardziej współczesnym repertuarze. Wybór padł na komedię”Upiór w kuchni”, która, utrzymana w klimacie czarnego angielskiego humoru, realizacją nawiązuje do złotego okresu słynnej „Kobry”.

Laura Collins z córką Cynthią prowadzą pensjonat na peryferiach spokojnego miasteczka. Niebawem do willi „Lotus” przybywa mężczyzna podający się za komiwojażera. Mike chce spędzić w pensjonacie spokojną noc. Mile ugoszczony przez obie panie nie przypuszcza, że za chwilę stanie się uczestnikiem przerażających i niezwykłych wydarzeń…

Przygotowanie spektaklu to ciężka praca, ale nie ma co ukrywać, że świetnie się przy tym bawiliśmy. Nasi utalentowani uczniowie poświęcili bardzo dużo wolnego czasu ucząc się ról i ćwicząc interpretację. Jednak po spektaklu, nagrodzeni rzęsistymi brawami, powtarzali, że naprawdę było warto.

Serdecznie dziękujemy mieszkańcom Jordanowa, którzy tak tłumnie przybyli, aby uczestniczyć w spektaklach i tak pięknie reagowali na grę aktorów. Bardzo nas to cieszy i dodaje skrzydeł.

Słowa wdzięczności kierujemy również do pana dyrektora Rafała Rapacza, wspierającego nas we wszystkich działaniach, z którymi sami nie poradzilibyśmy sobie. Dziękujemy, Panie Dyrektorze, bez Pana nie byłoby tego spektaklu.

Dziękujemy też OSP w Jordanowie za nieodpłatne udostępnienie sali Domu Strażaka, a szczególnie panu Andrzejowi Białoniowi.

Specyfika pracy w szkolnym teatrze polega na tym, że ciągle następuje rotacja aktorów, młodzież zdaje maturę i niestety odchodzi, a na ich miejsce trzeba przygotowywać nowych. Na szczęście zdolnych uczniów w Kołłątaju nie brakuje. Ci, którzy „idą w świat”, nie zapominają jednak o naszym teatrze i, gdy tylko mogą, przyjeżdżają na spektakle, przychodzą za kulisy, przeżywają występy młodszych kolegów, wspominają swoje role, często powtarzając, że była to wspaniała przygoda.

I jeszcze jedno – to w naszym szkolnym teatrze w Kołłątaju swój talent odkryły dwie dziewczyny, dzisiaj studentki PWST. Jesteśmy z nich dumni i trzymamy kciuki za ich powodzenie.

No cóż, koniec bywa początkiem czegoś nowego – więc już dziś rozpoczynamy przygotowania do przyszłorocznego spektaklu, na który wszystkich serdecznie zapraszamy.


B. Zając
M. Stankiewicz

YOUTUBE