w Jordanowie
rok zał. 1926

im. Hugona Kołłątaja

Zespół Szkół

Uczniowie „Kołłątaja” znów zaistnieli na scenie, przedstawiając spektakl przygotowany na podstawie komedii M. Gogola „Rewizor”.

Wszystko na świecie, także literatura, podlega niszczącej sile upływającego czasu. Są jednak takie dzieła literackie, które starzeją się wolniej, a niektóre stają się ponadczasowe. Do takich sztuk teatralnych zalicza się „Rewizor”. To specyficzna komedia, w której tak naprawdę nie występuje ani jeden bohater pozytywny, za to mamy całą plejadę reprezentantów ludzkich wad i słabości. Kogóż tam nie ma: są hazardziści, głupcy, zarozumialcy, prostacy, obłudnicy, a nad nimi wszystkimi unosi się duch korupcji i słynne pytanie: „To co, w łapę?”

Tworząc spektakl świadomie postanowiliśmy zrezygnować z rosyjskich realiów, zachowując wierny tekst oryginału. Wystarczyło zmienić pojedyncze słowa – np. Petersburg na stolicę, popa na proboszcza, czy cerkiew na galerię, aby utwór nabrał zaskakująco współczesnej wymowy, a akcja mogła się rozegrać w każdym prowincjonalnym mieście.

Jak zwykle nie zawiodła wspaniała, jordanowska publiczność. Spektakl w ciągu dwóch wystawień ( 10, 11 stycznia 20015 r.) obejrzało około 550 osób. Sztuka była również wystawiona dla uczniów naszej szkoły i uczniów okolicznych gimnazjów. To wielki zaszczyt i przyjemność przygotować przedstawienie, które tak cudownie przyjmują widzowie, Drodzy Państwo – dziękujemy!

W naszej pracy wspierał nas, jak zawsze zresztą, pan dyr. Rafał Rapacz, który potrafił zawsze rozwiązać wszystkie nasze problemy związane z realizacją przedstawienia.

Panie Dyrektorze – dziękujemy!

No i ci najważniejsi – nasi cudowni aktorzy – uczniowie z Kołłątaja. Nie wiemy, czy jeszcze gdzieś można spotkać tak utalentowanych, ambitnych i pełnych pasji młodych ludzi. Z wielkim zapałem pracowali ćwicząc swe role przez długie miesiące, poświęcając na to swój wolny czas ( nawet w czasie przerwy świątecznej)

Kochani dziękujemy!

Przygotowanie spektaklu ma pewien schemat – wybór repertuaru, rozdanie ról, ciężka praca, premiera – a potem żal, że już po wszystkim i trzeba pożegnać magię teatru, wracając do naszej rzeczywistości.

Mamy jednak nadzieję, że to tylko krótka przerwa przed kolejną wyprawą w świat teatru. Spotkamy się już w innym składzie, bo jak co roku z żalem żegnamy aktorów – maturzystów, którym życzymy wszystkiego najlepszego i dziękujemy za wspólną pracę i wspólne radości . Wierzymy, że ich miejsce zajmą młodsi koledzy, którzy również deklarują swój aktorski talent i „zarażą się” miłością do teatru.


Bożena Zając
Magdalena Rapacz